To będzie elektryczna wiosna, a przynajmniej na taką się zapowiada. Jak wiadomo hulajnogi Lime budzą spore kontrowersje, ale mimo to masa ludzi z nich korzysta. Na ten moment mamy w Polsce ok. 3 tysiące e-hulajnóg pożyczanych na minuty, ale przed wakacjami hulajnóg elektrycznych może być nawet od 10 do 12 tysięcy. Na polski rynek planuje wejść firma Bolt, jak może zauważyliście, na nazwę Bolt zmieniła nazwę apka Taxify, Free Now – które zastąpi MyTaxi czy Bird. Dochodzą do tego jeszcze polskie startupy Blinkee.city, Jeden Ślad i MyRyde.

Nie zapomnijmy o porządku

Najbardziej cieszą się z tego niewidomi, ponieważ będą mieli jeszcze więcej hulajnóg do omijania. Oczywiście to tylko żart, musimy potraktować to serio i zacząć dbać o porządek. Każdy z użytkowników hulajnóg powinien zostawiać ją w miejscu, które nie stwarza niebezpieczeństwa dla innych. Oczywiście pojawią się głosy osób, że kiedyś tego nie było i było lepiej. Z takimi argumentami możemy jeszcze walczyć, ale jak będziemy rzucali hulajnogi gdzie popadnie, to jest szansa, że je nam zabiorą, niżeli zostawią. Jedni powiedzą, że to bardzo dobrze, ponieważ są drogie i nikomu nie potrzebne, więc na co to komu. Natomiast z mojego punktu widzenia, nie zgadzam się z ich opinią i wspieram, żeby te hulajnogi jednak były.

Zalety dostępności e-hulajnóg

Dzięki coraz większej dostępności do tych sprzętów, możecie zrobić sobie jazdę testową przed kupnem własnej hulajnogi. Jest to chyba najtańsza opcja, żeby wkręcić się w temat i kupić sobie własny sprzęt. Im więcej e-hulajnóg i firm nimi zarządzających, tym więcej modeli dostępnych do testowania. Po drugie po dwóch miesiącach użytkowania takich hulajnóg przez innych ludzi, możecie zobaczyć jak będzie wyglądać Wasza potencjalna hulajnoga po roku, jeżeli nie będziecie o nią dbać. Nie można zapomnieć też o tym, że im więcej firm, tym taniej będziemy jeździć na tych hulajnogach. Co z tego wynika, wiosną elektryki powinny być o wiele łatwiej dostępne dla wszystkich.

Podsumowując, jestem ciekaw co przyniosą przyszłe miesiące i mam nadzieję, że w moim mieście też pojawi się flota e-hulajnóg. 

G.

Reklamy