A password will be e-mailed to you.

Słyszeliście może o spore? Na pewno słyszeliście, to gra twórcy the sims, Will’a Wright’a. Po premierze gra zebrała strasznie niskie noty ze względu na monotonie. Co prawda mi ona nie przeszkadzała, ale rozumiem że nie każdy lubi taki styl gry. Oczywiście największym plusem tej gry są wszelkiego rodzaju kreatory. Gra została podzielona na pięć faz:

  • komórki
  • stwora
  • plemienia
  • cywilizacji
  • i kosmosu

Życie w pierwotnej zupie

Jako komórka musimy się rozwijać, co to oznacza? To początkowo dwie opcje: wege, albo mięsożerca. I w zależności od typu naszego stworzenia, musimy albo jeść całe dnie glony, albo zabijać inne komórki i je zjadać

Mięsożercy, a roślinożercy

Mordować, zjadać, to cała filozofia jeśli chodzi o mięsożerców. Roślinożercy nie mają łatwiej, szukanie jedzenia potrafi być trudne, a bez pary szczęk mięsożercy wcale nie jest łatwiej się obronić przed drapieżnikiem. A jeśli nie wiemy na co się zdecydować, możemy objąć drogę wszystkożercy. Jest to dostępne dopiero w późniejszej części fazy komórki.

Darwin miał rację

Druga faza, na dobry początek dostajemy nogi… Po wyjściu z morza musimy zdobywać doświadczenie, najlepiej dzięki podbijaniu lub zaprzyjaźnianiu się z plemionami. Podbijanie jest proste, idziesz, zabijasz, wracasz. Zawieranie przyjaźni już nieco bardziej wymagające, trzeba odpowiadać na taniec tańcem, na pozę pozą i tak dalej. Można to oczywiście mieszać, ale nie da się przejść tej fazy bez ewolucji, czyli zbierania części ciała ze szkieletów implementowania ich do swojej rasy. Podczas tej fazy czekają nas spotkania z przedziwnymi rasami.

Ogień!

Ciepło, światło i bezpieczeństwo… phi, bezpieczeństwo? Na pewno. Trzeba pamiętać że jeśli jest parę plemion, zawsze ktoś będzie chciał komuś skoczyć do gardła. Więc możemy odpowiedzieć na ogień ogniem, albo się zaprzyjaźnić. Oznacza to że przejmujemy kontynent po dobroci, albo po złości. Naszą walutą jest jedzenie, które mogą nam kraść inne plemiona, albo zwierzęta. Używamy ich do wzrostu demograficznego (rozmnażanie dla tych niekumatych), lub do rozbudowy naszej wioski, co pozwala na pozyskanie broni, instrumentów do zawierania przyjaźni, czy inne narzędzia.

Władza nad światem

Po podbiciu jakiegoś kawałka ziemi możemy się zabrać za cały świat.

Macie ochotę na miasto militarne?

Czołgi, łodzie i samoloty, brutalna siła to nie taki zły pomysł na przejście gry. Wystarczy dobrze inwestować w jednostki i szukać sojuszników, reszta zrobi się sama. Wiadomo, zbieramy podatki i narzucamy naszą wolę innym miastom poprzez brutalną siłę na lufach czołgów.

Piniondz rodzi piniondz

Ooo tak, jeśli lubisz być bogaczem którego stać żeby kupować całe miasta, to to typ miasta dla ciebie. Szukaj sojuszników i kupuj przyjaźnie żeby być nietykalnym, zbieraj potem jeszcze większy kapitał żeby kupować całe państwa i przejmij władzę nad światem
Ps no i oczywiście zakładaj szlaki handlowe…

Bóg ponad wszystko

A może wolisz dostawać samochody od bezdomnych? Zostań głową kościoła i narzucaj religie swoim sąsiadom. Co to za problem, niektórzy by to nazwali krucjatą, ale to po prostu biznes.
Nie wiem jak tak można grać, sama nuda…

Planeta to za mało

Ambicje cię zżarły? Zawładnij całą galaktyką, wystartuj ze swojej planety i podbij najpierw układ słoneczny, a potem całą galaktykę. Lataj statkiem, modyfikuj planety, broń się przed wrogimi rasami, oraz twórz własne gatunki zwierząt i umieszczaj je na innych planetach. To tyle, jeśli chcecie się dowiedzieć więcej, po prostu zagrajcie.

Grafika i muzyka

Grafika?
– 2008 rok, czy trzeba coś oddawać? Grafika nie jest piękna, ale pasuje do otoczki gry i idealnie uzupełnia humor zawarty w przerywnikach. Zawsze możemy kupić dodatek na nowe części stworów i urozmaicić tym sobie grę. Nie zmieni to może specjalnie dosyć chwiejnych ocen gry, ale według mnie grafika pasuje do gry jak Kevin sam w domu do świąt.

Podsumowanie

A jak to jest z samą grą? Jest jak lot kosmiczny, niby wszystko okej, ale nie każdy dotrwa do końca…
Gra prezentuje się przyzwoicie, ale PODOBNO niektórych nużyła “monotonia”. Nie rozumiem ich podejścia, warto grę przejść chociażby żeby odpocząć od wielce dynamicznych gier jak CS czy heh minecraft i odpocząć przy relaksującej grze spore.

To tyle ode mnie dzięki za odwiedzenie naszego portalu Hejka

Ocena redakcji

Spore
Miła oprawaSuper kreatoryPrzyjemnaZróżnicowane fazy
"monotonność"
7.9Ocena redakcji
Gameplay9.2
Oprawa audiowizualna7.1
Klimat / Fabuła7.4
Ocena czytelników 7 Głosów
6.5
Reklamy