Witam, z tej strony Memequisitor. Całkiem niedawno na rynek Steam wyruszyła otwarta beta gry Soulworker, więc postanowiłem, że można by lepiej się temu tytułowi przyjrzeć. Jest to przyjemny, darmowy hack’n’slash w świecie post apokaliptycznym. Fabuła w żadnym wypadku nie jest skomplikowana. W skrócie, budzimy się po piętnastu latach śpiączki spowodowanej nieznaną energią, która sprowadziła zagładę na ówczesny świat. Okazuje się, że owa nieznana energia dała nam super moce i w naszych rękach leży ocalenie tego, co z “normalnego” świata zostało.

Gameplay

Gameplay’owo gra bardzo przypomina pewnie dobrze już wam znaną produkcję – Elsword. Świat podzielony jest na instancje, po których stopniowo będziemy się przemieszczać wraz z postępem w grze. Mechanika walki – prosta i przyjemna, całość opiera się na combosach wykonywanych za pomocą ataków podstawowych i umiejętności. Poruszamy się i walczymy z perspektywy trzeciej osoby. Póki co do wyboru mamy czterech bohaterów, których możemy w kreatorze nieznacznie zmodyfikować pod względem wyglądu,
a są to:
– Haru Estia – jest to można powiedzieć wojowniczka posługująca się dwuręcznym mieczem
– Erwin Arclight – typowy gunslinger posługujący się dwoma pistoletami
– Lily Bloomerchan – zabójczyni walcząca za pomocą kosy
– Stella Unibell – mała czarodziejka, której broń stanowi ku pomysłowości twórców – gitara elektryczna
Każda postać jest ciekawie zaprojektowana, ma swój własny charakter i różne stosunki do NPC, co wpływa na to, że dialogi fabularne u każdego bohatera wyglądają inaczej.

Udźwiękowienie i grafika

Graficznie gra prezentuje się ładnie, nie jest to grafika typu Wiedźmin 3, ale nie zapomnijmy, że jest to gra F2P. Stylistycznie i językowo SoulWorker zachowany jest w duchu anime, zarówno świat i postaci są zaprojektowane tak, jak wygląda to w japońskich animacjach, co może być niezłą gratką dla fanów anime.
Jeśli chodzi o udźwiękowienie, to muzyka w grze jest przyjemna i nie przeszkadza, umila rozgrywkę jednak nie szczególnie wpada w ucho, a dialogi, których będziemy słuchać, są ciekawe i niekiedy zabawne.

Podsumowanie

Pay to win w grze nie występuje. Mikropłatności ograniczają się do kosmetycznych zmian u postaci, jednak nie wiadomo co czas przyniesie. Miejmy nadzieję, że nic się w tej kwestii nie zmieni.
Gra przyjemna i dynamiczna, instancje można robić samemu bądź z trójką innych graczy. Dzięki studiu Gameforge można grać również z polskimi napisami, co może dodatkowo uprzyjemnić rozgrywkę tym, którzy nie są orłami języka angielskiego lub wolą, gdy gra jest przynajmniej częściowo w ojczystym języku. Warto więc w wolnej chwili wypróbować tytuł, najlepiej ze znajomymi, ponieważ wtedy dopiero jest najwięcej zabawy.

SoulWorker
Stylistyka animeDynamiczny gameplayKażdy bohater ma swój własny charakterGra jest darmowa
Udźwiękowienie nie zachwycaMało opcji w kreatorze postaciTrochę takie Elsword 2 tylko z trzeciej osoby
7.5Ocena redakcji
Gameplay8
Oprawa audiowizualna6.5
Lore8
Ocena czytelników 5 Głosów
6.0
Reklamy