Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

PUBG, a właściwie Playerunknown’s Battlegrounds, mimo że w fazie Early Access była już od 23 marca 2017, oficjalną premierę miała ona dopiero 21 grudnia 2017 roku. Przez pierwsze pół roku wczesnego dostępu została ona kupiona 12,5 miliona razy. Jest to nie mały sukces jak na mało znane studio, odłamek koreańskiego studia bluehole. Nie powiem żeby nie było to spore zaskoczenie, ale PUBG podbił serca milionów. Jest to jedna z tych gier które uzależniają szybko z powodu ambicji. Na początku giniemy praktycznie od razu, ale z czasem zabijamy jednego czy dwóch przeciwników. Z czasem uczymy się nowych sztuczek i taktyk.

Rozgrywka

Rozgrywka, jak to w battle royale gra początkowo leci jak krew z nosa, żeby podczas zmniejszania terenu, nabierać dynamiki. Sama rozgrywka jest dosyć przyjemna, pierwsze rozgrywki spędziłem na nauce sterowania, potem było tylko z górki. Trudność gry zależy od innych graczy, co znaczy że gra jest strasznie trudna. Gdy obszar się zmniejsza akcja zaczyna być strasznie wymagająca, gdyż zostają tylko najlepsi gracze, którzy do tej pory nie dali się zabić. Grę urozmaica ciągłe poczucie zaszczucia i strachu że zaraz dopadnie nas przeciwnik uzbrojony po zęby.
W PUBG’u zostajemy szybko ukarani nierozwagą lub zbyt dużą zuchwałością. W grze nie chodzi o to żeby zabić, tylko żeby przeżyć. Oznacza to że nie wybiegamy z karabinem na otwarte pole nawet jak jesteśmy dobrze uzbrojeni, zawsze się znajdzie ktoś kto się na nas pokusi.

Jak się na to patrzy?

Grafika dobra, czasem nasz komputer może się zakrztusić, a przy takiej liczbie graczy na serwerze też nie jest łatwo. Tekstury w wysokiej rozdzielczości, są. Dopracowane modele postaci, borni i otoczenia, są. Animacje też są bardzo płynne, co tylko umila zabawę. Niestety nie mam się do czego przyczepić, gra jest miodna, trudna bo trudna, ale dobra.

Co słychać?

Cisza, cisza i jeszcze raz cisza. Do tego się sprowadza cała audioteka, cisza i co jakiś czas strzały. Im bliżej końca tym częściej słychać strzały i warkot silnika. Mimo że nie ma tu za dużo dźwięku, idealnie to współgra z klimatem gry, który nie rzadko ogranicza się do chowania się i nasłuchiwania strzałów i kroków. tutaj również nie ma do czego się przyczepić. Ograniczone dźwięki dobrze się sprawdzają podczas rozgrywki.

W skrócie o PUBG

Playerunknown’s Battlegrounds to dobra gra. Nie uświadczymy w niej zauważalnych błędów, a jedynie mnóstwo frajdy. Nad grą można spędzić naprawdę sporo czasu, zwłaszcza ze zgraną ekipą. Jak mamy kogoś z kim możemy stworzyć niezły duet, warto zainwestować te parędziesiąt złotych w battleground’a. Jeśli natomiast mielibyśmy grać sami mija się to trochę z celem, ale mimo to będziemy się dobrze bawić. Mimo wszystko PUBG nie sprzyja samotnikom którzy próbują zrobić wszystko na własna rękę i kara ich za to szybko.

Ocena redakcji

Playerunknown's Battlegrounds
RywalizacjaGrafikaKlimat
poziom skomplikowania
7.2Ocena redakcji
Gameplay6.9
Oprawa audiowizualna7.5
Klimat7.2
Ocena czytelników 4 Głosów
9.6
Advertisements