Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Pod lupę weźmiemy dziś wyżej wspomniany Elex, jest to trzecioosobowy RPG akcji. Gra wydostała się
spod skrzydeł niemieckiego studia Piranha Bytes, odpowiedzialnego za takie klasyki jak seria Gothic
czy Risen. Nie możemy więc powiedzieć , że jest to firma bez przeszłości. W grze przeniesiemy się w
środek konfliktu między czterema frakcjami:

  • Berserkami – średniowiecznym konserwatywnym ludem zamieszkującym Goliet i otaczający
    je Edan
  • Banitami – typową postapokaliptyczną gromadą krętaczy i złodziei gnieżdżącą się na
    pustyniach Tavaru, z Fortem na czele
  • Klerykami – futurystycznymi wyznawcami technologii i postępu, zamieszkującymi Hort w
    Ignadonie
  • Albami – głównymi antagonistami, jest to „rasa” próbująca przejąć cały Magallan i pozbawić
    życia wszystkich wolnych ludzi, by móc pozyskać z nich Elex który zapewni im niewyobrażalną
    moc

Rozgrywka

Muszę przyznać, że spodziewałem się czegoś z goła innego.

System walki w zwarciu jest bardzo dynamiczny, a zarazem lekko sztywny. Nasza postać ma energii
zaledwie na parę ciosów czy uników, co może być uciążliwe. Pomimo lekkiego oporu, walka po kilku
godzinach zaczyna być naprawdę satysfakcjonująca.

System walki dystansowej spisuje się dość przeciętnie, nie zmienia się znacznie od początku do
końca gry. Jedyne co możemy zmienić w tym zakresie to broń.

Magia jest tutaj bardzo różnorodna, ale nie wydaje się zbyt pomocna w bezpośrednim starciu.
Strasznie przydaje się jednak staje przy przygotowaniu do walk, jako źródło odporności, dodatkowego
kompana czy zmniejszenia szansy wykrycia.

Rozwój postaci jest tu bardzo wszechstronny, oznacza to mniej więcej tyle, że nikt nie będzie nam
bronił „przesiąść się” z dwuręcznego miecza na ciężki miotacz ognia. Rozwój postaci polega na
inwestowaniu punktów umiejętności i atrybutów. Punkty atrybutów są potrzebne do zwiększenia
między innymi naszych umiejętności i poziomu danych specyfikacji, takich jak:

  • Walka – odpowiadająca za zdolności bojowe naszego protagonisty
  • Przetrwanie – stanowiące głównie o wytrzymałości naszej postaci i zdolnościach
    eksploracyjnych
  • Rzemiosło – pozwalające na tworzenie i ulepszanie orężu oraz wszelkie włamania
  • Postać – stanowiąca odpowiednik charyzmy, dzięki której możemy sobie umilić kontakty
    międzyludzkie

Jedną z ciekawszych mechanik w grze jest poziom oziębłości i reputacji. Oziębłość spada wraz z
kierowaniem się emocjami w dialogach, analogicznie gdy będziemy zachowywać się jak maszyna bez
uczuć poziom oziębłości będzie rósł. Działa to na zasadzie punktów jasnej i ciemnej strony z
kultowego już Star Wars: Knights of the Old Republic. Obie opcje, czyli wysoka oraz niska oziębłość
odblokowują nowe opcje dialogowe, które mogą prowadzić do różnych efektów dialogu. Reputacja
jest liczona zazwyczaj u każdej postaci osobno, często są to nasi kompani, którzy będą nam się
czasem wtrącać w rozmowy, a także reagować na nasze poczynania.

Wielkim plusem nowej gry Piranha Bytes jest duży, ciekawy oraz otwarty świat z licznymi
ciekawostkami. Każdy tu znajdzie coś dla siebie. Masz ochotę na pustynie rodem z mad max’a? Nie
ma problemu. Śnieżne góry? Proszę bardzo. Znajdziemy tu także gęste lasy, wypalone lawą pustkowia
oraz liczne pozostałości po ludzkiej cywilizacji ze starego świata. Znaczną część gry spędzimy właśnie
na uganianiu się za zadaniami po tych przykuwających wzrok krajobrazach. W eksploracji tego
wielkiego świata pomoże nam jetpack, który dostaniemy już na samym początku. Można tu spotkać
naprawdę ciekawe miejsca, takie jak wolne miasto pod kopułą czy Matecznik, które próbują
zachować neutralność i nie wtrącać się w walki między frakcjami. Nie można nie zwrócić uwagi, że
Piranha Bytes ponownie używa tej samej sztuczki co w serii gothic, a mianowicie wybrzeże, od
którego im bardziej się oddalamy tym bardziej teren staje się górzysty.

Gra nie należy do najłatwiejszych, na początku uzbrojeni jedynie w metalowy pręt ledwo dajemy
sobie radę z najprostszymi potworami, a z czasem gra nas rzuca w coraz to niebezpieczniejsze
czeluści Magallana. „Im głębiej w las tym więcej drzew” tak samo w przypadku Elex-a im więcej
próbujemy osiągnąć tym więcej dostajemy zadań i kłód pod nogi ze strony szerokiej maści
bestiariusza. Wraz z postępem w grze nasza postać się wyraźnie rozwija co zdecydowanie pomaga
podczas walk (a właściwie ucieczek) z potężnymi przeciwnikami.

Fabuła (spoiler)

Fabuła i wszechogarniający klimat, to cechy charakterystyczne dla studia Piranha Bytes.
O ile walka przypominająca Dark Souls jest w porządku, a grafika ma przeciętny poziom, fabuła ma przykryć
drobne niedoskonałości. Sama fabuła nas może na początku zniesmaczyć powtarzalnością, a wygląda
to tak: zazdrość, zdrada, wewnętrzne konflikty i bratobójcza walka. Brzmi znajomo? Nie ma się o co
martwić, fabuła się z czasem rozkręca i można się w niej zanurzyć na dobre 60 godzin, a fani gothica
może nawet na dwa razy tyle.

Akcja rozgrywa się na Magallanie kiedyś urodzajna planeta, teraz jest to spustoszona przez meteoryt
i rozprzestrzeniający się w organizmach Elex który mutuje w kontakcie z nimi. W ten sposób cała
planeta została pokryta wieloma gatunkami mutantów, od chrząszczy na sterydach, przez coś pokroju
zombie, aż po gigantyczne cyklopy i trolle. Elex zostaje także używany przez ludzi, jako waluta, źródło
energii, many, czy narkotyk odbierający empatie i dający moc.

Oprawa graficzna i dźwiękowa

Grafika w Elexie nie pozamiatała niestety. Pomimo pięknych krajobrazów, trudno się nimi zachwycać.
Gra wygląda całkiem dobrze, ale nie porywa swoim wyglądem, lecz klimatem i światem. Trudno
powiedzieć, że gra jest piękna, gdy posiada tak (jak to przystało na piranie) toporne animacje.

Dźwięk zrealizowany został solidnie, idealnie spełnia swoją rolę klimatyczna muzyka. Odgłosy walki
są ciekawie zrealizowane. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do ścieżki dzwiękowej, wręcz przeciwnie.
Na początku przeszkodą może być głos głównego bohatera który wydał mi się za niski, ale z czasem
można się do tego przyzwyczaić. A same dialogi są zrealizowane tak jak trzeba, są klimatycznie
poprowadzone i emitują dookoła fabuły otoczkę zagrożenia i niepewności.

Podsumowanie

Zdecydowanie polecam tę grę fanom Gothica. Jeśli nie graliście nigdy w Gothica, śmiało możecie
spróbować swoich sił w Elexie. Jeśli jednak wymagacie od gry bardzo realistycznej grafiki i nie lubicie
męczyć się podczas walki, możecie zrazić się na samym początku. Według mnie, gra naprawdę jest
warta uwagi.

Wymagania sprzętowe

Rekomendowane: Intel Core i7-4790 3.6 Ghz / AMD FX-8350 4.0 GHz, 16 GB RAM, karta grafiki 3 GB
GeForce GTX 1060 / 4 GB Radeon RX 480 lub lepsza, 35 GB HDD, Windows 7/8.1/10 64-bit

Minimalne: Intel Core i5-3570 3.4 Ghz / AMD FX-6350 3.9 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce
GTX 660 / Radeon HD 7850 lub lepsza, 35 GB HDD, Windows 7/8.1/10 64-bit

Ocena redakcji

Elex
KlimatWszechstronny rozwój postaciUdźwiękowienie Poziom trudności
Drewniana mechanika walki
7.8Ocena redakcji
Gameplay7.2
Oprawa audio-wizualna7.6
Fabuła8.5
Ocena czytelników 3 Głosów
9.3
Advertisements